czwartek, 2 września 2010

Muzeum Chopina

Wczoraj byłam z Moim lubym, w Muzeum Chopina, było niesamowicie, wystrój przecudowny, można dowiedzieć sie rzeczy, których wcześniej
z nikąd byśmy sie nie dowiedzieli, kolekcje prywatne. Pokazywali jego osobisty notesik, zrobiony w 3d, gdzie mozna bylo samemu obracac strony, jego oryginalne skomponowane utwory pokazane zza szyba, rysunki, muszę przyznac, ze rysowal calkiem niezle! Ogolnie sale sa podzielone na etapy
(i  poziomy) jego zycia, rodzina, kochanki, podroze, smierc, etc, a nawet jest pokoj dzieciecy! :D

a oto pare fotek :)

                                     sala glowna, pokoj Fryderyka

                                   tutaj wchodzilo sie na poziom 2, czyli
                                     do pomieszczenia jego smierci.



a tutaj smieszna sprawa, bo...te nogi z butami sportowymi nie sa moje :P ktos po drugiej stronie stal :) ale mimo wszystko fajnie i smiesznie to wyszlo :) (ps. moj chlopak na pierwszy rzut oka uwierzyl, ze to moje buty :P)
                                 a tutaj On, ymmm ladne kobiece nogi ma >.<

                                ten fortepian byl w sali, skomonowanych utwrow Chopina. na tym fortepianie kladlo sie ksiazke z nutami (na gorze, niestety nie widac) byl pokazany obraz, jakby Fryderyk zaczynal grać.

                                            a tutaj byl pokoj," jego podróże"

  zachecam, aby wybrac sie tam osobiscie, i zobaczyc to na wlasne oczy :)